poniedziałek, 1 czerwca 2009

Dzień Dziecka

Rodzice najbardziej żałują nie tych słów, które wyrwały im się złości, ale tych słów których nie wypowiedzieli z miłości. Dlatego w tym dniu zapewniamy Was o naszej nieustannej rodzicielskiej miłości, że o Was myślimy, że się o Was martwimy, że Was kochamy i że za Wami tęsknimy i wciąż czekamy. Że jesteśmy z Was dumni jak nikt na świecie i że jesteście najlepszymi dziećmi na świecie:))

Przez żołądek do serca..... I podobno coś w tym jest. Nawet w niektórych przypadkach działa i się sprawdza. Ja jednak, nie to miałam na celu
przygotowując w tym roku prezenty dla moich całkiem dorosłych już dzieci.
Chciałam to poprostu "zrobić łapkami":))
Pomysł spodobał mi się od samego poczatku jak tylko zagościł w mojej głowie.
Inspiracją do przygotowania zestawu były zdecydowanie blogi kulinarne po których "spaceruje" od dłuższego czasu. Powiem jeszcze, że zestawy były trzy. W sesji zdjęciowej uczestniczył jeden.

Skład zestawu:
-ocet truskawkowy (przepis z bloga SMAK IMPREZY)
-chutney z rabarbaru-pyszny słodko-kwąśny sos do mięs i serów(przepis z bloga MOJA KUCHNIA)
-aromatyzowana oliwa z oliwek (inspiracja MOJA KUCHNIA) przepis własny

Truskawki ślicznie pozują ale są tu tylko dlatego, ponieważ OCET TRUSKAWKOWY "się robi" i w tej formie był naprawdę mało fotogieniczny.Poprostu pomiędzy butelkami z oliwką powinna być butelka z octem truskawkowym.




Kilka zdjęć z "sesji" w jeszcze słoneczne, niedzielne przedpołudnie.



Te z kolei z przygotowań.




Pozdrawiam słonecznie.
Alina :)

6 komentarzy:

Nettika pisze...

Piękna sesja ! Pozdrawiam cieplutko

joanna pisze...

Urocze prezenty - dają satysfakcję Mamie i ucztę dla oczu (i ciała) dzieciom :))
Ja swojemu (dorosłemu) dziecku - jedząc z nim jego ulubiony zestaw obiadowy - oznajmiłam, że ma zapewniony dożywotnio 1 czerwca właśnie takie jedzonko, nawet gdy będzie miał 60 lat ;))

Pozdrawiam

aagaa pisze...

Wow ale cuda zdziałałaś.I co najważniejsze,to ,, własnymi łapkami,,.
Piękne zdjęcia..
Pozdrawiam serdecznie

amma pisze...

Super prezenty Mamus, juz sie nie mozemy doczekac az je odbierzemy i skosztujemy!!Kochana jestes!Ach no i serdecznie dziekujemy za ten malenki prezencik na Dzien Dziecka ktory dzisiaj do nas doszedl :) Slodko, slodko i tak naprawde dziecieco :)
Buziaki
Marcia

Elle pisze...

Wyglądają fantastycznie :)
Pozdrawiam :)

amma pisze...

Oj tak mamuś jesteś szalona!;)
A ja miałam okazję nie tylko zobaczyć ale i skosztować sałatki z oliwką - sama zrobiłam i sama zjadłam ;) no i chutney z rabarbaru - niektórym to aż uszy się trzęsą jak go jedzą ;)
dziękujemy baaaaaardzo serdecznie :)
madzia:)