środa, 21 stycznia 2009

Dzień Babci

Na ujawnienie kolejnego debiutu nie trzeba było długo czekać. Nie trudno również się domyślić, że to debiut w roli babci. Co prawda Maleństwo ma już 14 miesięcy więc łatwo policzyć, że jeden Dzień Babci mam już za sobą ale ten dzisiejszy jest taki inny bo namacalny. Dziś rano z malutkimi zaspanymi jeszcze oczkami przyniósł(cokolwiek to znaczy) piękny bukiecik kwiatków i karteczkę ręcznie zrobioną dla Babci i Dziadka (narazie jeszcze przez mamę)"on tylko dzielnie przeszkadzał" - mówi mama.





Takie sytuacje mogą się zdarzyć tylko u babci i nie koniecznie w Dzień Babci. Torcik był jeszcze lepszy.

Radość nasza, jest tym większa gdyż Święta spędziliśmy w tym roku w komplecie z raczkującym maluchem (który to ma do pokonania 1000 km oczywiście nie w takiej pozycji ) no i został do dziś a my mieliśmy to szczęście i byliśmy świadkami "przysłowiowego pierwszego kroku ". Ale wszystko co dobre szybko się kończy (w sobotę wyjeżdżają)a ja mam takie jedno życzenie na koniec otóż bardzo bym chciała aby i w tym roku życzenia z kartki się spełniły ..........żebyśmy mieli dużo okazji do wspólnego spędzania czasu.......... (te zeszłoroczne się spełniły).
Tak właśnie trochę zazdroszę wszystkim tym mamom i babciom już teraz, że mogą chwycić za telefon, zadzwonić ze słowami "Zapraszam was jutro np. na obiad lub na kawę".

2 komentarze:

olla pisze...

Taka Babcia to skarb :))

Pachnidło pisze...

Bardzo dziękuje:) No w końcu Babcie są po to aby rozpieszczać a rodzice po to aby wychowywać. Pozdrawiam